Kameromania.pl

Zaliczenie na 5

Ooo…teraz sobie przypomniałam, nie pisałam wam o zaliczeniu egzaminu.
Znowu zaspałam na zajęcia a dzisiaj właśnie miała ważne zaliczenie u belfra, który jest postrachem całego mojego kierunku. Po godzinnym posiedzeniu w toalecie w końcu opuściłam swoje słodkie gniazdko i doczłapałam się na uczelnię. No i jak na złość pierwszą osobą , którą spotkałam był profesor z literatury na którego zajęcia dziś nie przyszłam. Pierwsze jego słowa na mój widok brzmiały – „Do mojego gabinetu”.  Profesor oczywiście palnął mi gadkę o obowiązkach studenta i zagroził, że postara się żeby wyrzucili mnie ze studiów. W tak poważnej sytuacji sięgnęłam po ostateczną broń i patrząc na niego kuszącym wzrokiem powoli zaczęłam rozpinać bluzkę a palcami u stóp drażnić jego krocze. I ku mojemu zaskoczeniu i radości okazało się, że profesor nie ma nic przeciwko a nawet się delikatnie uśmiecha. Kiedy zdjęłam stanik i zaprezentowałam swój jędrny biust koleś zbaraniał, ale widziałam, że nabrał ochoty na moje ciało. Zbliżyłam się do niego i najpierw pozwoliłam się całować po swoich słodkich cycuszkach a potem zaczęłam szeptać mu świństwa do ucha i jednocześnie rozpinać rozporek profesorskich spodni. Następnie wzięłam jego drąga w swoje ręce i zaczęłam go pieścić, na początku delikatnie a potem coraz szybciej i szybciej. Facet tak się podniecił, że w mgnieniu oka schwycił mnie za dupę, ściągnął miniówkę, majteczki i swoim językiem zaczął lizać moją rozgrzaną już szparkę ( muszę przyznać, że sprawiał mi tym diabelną rozkosz). Tak mnie rozgrzał, że wyłam raz za razem. Gdy już osiągnęłam orgazm postanowiłam się mu odwdzięczyć i wsiadłam na jego sterczącego rumaka. Miał tak naprężoną pałę, że już w momencie siadania na jego fiucie dosłownie zobaczyłam gwiazdki przed oczami. Na początku zaczęłam powolnie rytmicznie ruszać biodrami, ale już  po kilku chwilach pędziłam jak szalona ku kolejnemu orgazmowi. Jego mały docierał głębiej niż mogłam to sobie wyobrazić a rozkosz jaką mi tym sprawiał była wprost nieziemska. Gdy zbliżał się moment szczytowania chwycił mnie mocniej za pośladki i pchnął z całej siły. Tego mega orgazmu nie zapomnę nigdy.  Po skończonej zabawie surowy profesorek wpisał mi piątkę z zaliczenia i dał stówkę, żebym sobie kupiła jakąś fajną bieliznę. Generalnie biorę więcej za takie przyjemności (w końcu jakoś trzeba zarabiać na kosmetyki i imprezki), ale ta piątka w indeksie wiele dla mnie znaczyła, więc potraktowałam profesorka ulgowo.

Siemka ludziska… :)

Chyba z milion lat świetlnych mnie tu nie było. Nawet nie wiem od czego zacząć…
Może zacznę od tego, że moja najlepsza psiapsióła namówiła mnie na wyjazd do Londynu aby zarobić trochę kasiorki. Tutaj nie miałam za bardzo co robić i pomyślałam, że to jest genialny pomysł, może poznam tam jakiegoś bogatego Angola i ustawię się do końca życia. Anka miała w Londynie znajomych, którzy znaleźli nam już mieszkanie a do towarzystwa oprócz mnie zabrała jeszcze swojego kuzyna Sebastiana. Jak zobaczyłam tego kuzyna na lotnisku to aż mi się mokro w majtkach zrobiło, koleś był boski, wprost zabójczo przystojny. W samolocie siedziałam między Anką i nim i cały czas zerkałam na jego rozporek, miałam zajebistą chcicę, żeby mnie porządnie zerznął. Żeby zwrócić jego uwagę rozpięłam sweterek eksponując swój słodki biuścik i ciągle lekko podciągałam miniówkę. W końcu chłopak zaczął ukradkiem zerkać na moje piersi i uda. Po 2 godzinach lotu nie wytrzymałam i podałam mu karteczkę o treści: „Spotkajmy się w toalecie”, słodko się uśmiechnęłam i poszłam do toalety. Za kilka minut przyszedł. Byłam tak napalona, że gwałtownie wpiłam się mu w usta i zaczęłam namiętnie całować. Sebastian też miał na mnie ochotę i szybko złapał mnie za pośladki i podwinął minióweczkę. Toaleta nie była zbyt duża i nie mogłam sobie pozwolić na moje ulubione pozycje, więc odwróciłam się do niego plecami i wypięłam dupcię. Takie zachowanie tylko go zachęciło do szybszego działania, zsunął mi stringi, rozpiął rozporek, wyciągnął swojego ogiera i wbił w moją wilgotna i gorącą szparkę. Rżnął mnie tak szybko i mocno, że dosłownie mdlałam z rozkoszy i miałam orgazm za orgazmem. Na koniec szybkiego numerka w chmurach zajęczałam jak dzika kotka a ona wiedział, że sprawił mi nieziemską rozkosz. Jestem tak zajebista, że moja dupcia szybko doprowadziła go na szczyty i po bzykanku pocałował mnie w pośladki i podziękował za najlepszy orgazm w życiu. Ma się te zdolności :) Następnym razem to się dopiero działo….

oki oki juz daje…

Wiem wiem, dużo z Was chciaÅ‚o namiary na Viole… , a co ja poradzÄ™ że sesja jest, wpadnÄ™ po sesji i Wam wszystko opowiem, a byÅ‚o tego trochÄ™, dobra a oto ten numer do Violi (na czacie to Dominika) aby z niÄ… pobaraszkować musicie wysÅ‚ać sms o treÅ›ci “DOMINIKA SUPERLASKA” na numer 72880, musze też napisać że koszt to 2PLN netto, 2,44 PLN z VAT, inaczej nie moge podać tego numeru, no to tyle, pa

p.s. jak będę to będę teraz mnie nie ma

no!

ale miaÅ‚am zapieprz przez ostatni tydzieÅ„. JakoÅ› tak wszyscy wykÅ‚adowcy (w dupsko jeb…) siÄ™ zebrali i koÅ‚a zaczÄ™li robić. MyslÄ…, że co…że mam mózg jak bania i nauczÄ™ siÄ™ wszystkiego w jeden dzieÅ„. Tym bardziej kurde, że ostatnio nie miaÅ‚am specjalnie czasu i musiaÅ‚am przez klka ostatnich dni odrabiać zalegÅ‚oÅ›ci. Fiuty!

Najlepsze jest to że Viola(vel Dominika) podÅ‚apaÅ‚a ciekawÄ… pracÄ™. Może uda mi sie też wkrÄ™cić. Ale ona mówi, że akurat majÄ… peÅ‚nÄ… obsadÄ™. Ale ma mi dać znać, tym bardziej, że jest w dobrych kontaktach z szefem…hehe ;)

AAA…zapomniaÅ‚am napsiać co robi…normalnie siedzi przy kompie i odpisuje ludziom pikantne rzeczy na ich sms-y. Siedzi przed tym kompem i aż siÄ™ grzeje, gdy pisze takiemu facetowi co robi ze swojÄ… cipkÄ…. Nawet opowiadaÅ‚a, że raz zostaÅ‚a dÅ‚użej w robocie (bo pracuje wieczorami i w nocy, bo normalnie chodzi na zajÄ™cia) i natknęła siÄ™ taka rozpalona na szefa. A to podobno przystojny kutas. Nie chciaÅ‚a opowiedzieć co tam robiÅ‚a, wiÄ™c mogÄ™ siÄ™ tylko domyÅ›lać. A na 100% siÄ™ dziaÅ‚o, bo wiecie jak Viola siÄ™ ubiera…no dobra, nie wiecie. Ale mogÄ™Wam zobrazować - jak oglÄ…dacie Big Brothera na TV4…to wiecie o co chodzi. Jak nie…Wasza strata.

W ten weekend miaÅ‚am siÄ™ uczyć, po czym siÄ™ okazaÅ‚o, że ON sie pojawiÅ‚ ni z tego ni z owego. PoszliÅ›my na jakÄ…Å› premiere do teatru…nawet kupiÅ‚ mi na tÄ™ okazje takÄ… dugÄ… czarnÄ… kieckÄ™, ale zabroniÅ‚ majtek wkÅ‚adać. MyÅ›laÅ‚am sobie, jaki on jest gÅ‚upi…zimno na dworze, a jak bez majtek mam latać. Ale co miaÅ‚am robić. Potem siÄ™ okazaÅ‚o, że on tam w tym teatrze to czÄ™sto bywa i ma upatrzony taki schowek niedaleko kuluarów i tak siÄ™ byzkaliÅ›my. No…on mnie bzyknÄ…Å‚. Później wsadziÅ‚ mnie w taryfÄ™ do domu, powiedziaÅ‚, że przyjedzie za kilka dni i zniknÄ…Å‚. Normalnie nie wiem co mam o tym myÅ›leć.

Dobra…mam jeszcze trochÄ™ rzeczy do zrobienia. Dawno nie sprzataÅ‚am. dziÅ› mam wolne, to muszÄ™ zadziaÅ‚ać. Si ju!

O żesz Ty!

Kurde, kurde…ale siÄ™ dziaÅ‚o…nawet nie miaÅ‚am czasu wejÅ›c i coÅ› napisać. To tak. Zaraz, zaraz…skoÅ„czyÅ‚am chyba na sobocie…wiÄ™c dobra. WpadÅ‚ w koÅ„cu, ale nie tak, jak mi dzwoniÅ‚, ale później i to jeszcze z jakimÅ› goÅ›ciem. KazaÅ‚ mi siÄ™ zmyc i tyle. Ileż ja sie nagÅ‚owiÅ‚am stojÄ…c na klatce gdzie u cholery mam iść. Ale w koÅ„cu poszÅ‚am do kina. Taki jakiÅ› film wyÅ›wietlali…ale nic nie pokapowaÅ‚am, bo jakis zawikÅ‚any byÅ‚ i troche mi siÄ™ spac chciaÅ‚o. Nie podam Wam tytuÅ‚u, bo sie okaże, że tylko ja jestem gÅ‚upia. nie ma co.

WróciÅ‚am jakoÅ› tak o 1:00…może później i sie okazaÅ‚o, że facet wÅ‚asnie wychodzi, mój jest podchlany i chce bzykania. WiÄ™c poszliÅ›my do sypialni, on siÄ™ rozochociÅ‚ i mówi, żebym poszÅ‚a umyć cipkÄ™. MyÅ›lÄ™ sobie co to!… mam brudnÄ…! ale dobra…poszÅ‚am. Po czym okazaÅ‚o siÄ™, że gÅ‚upio zrobiÅ‚am, że jemu nie kazaÅ‚am siÄ™ umyć. Ale nic. OczywiÅ›cie musiaÅ‚am zrobic mu loda…temu Å›mierdzÄ…cemu kutasowi…ale zapiÅ‚am wszystko szampanem. Później wziÄ…Å‚ mnie na ostro od tyÅ‚u…troche mnie mocno przycinÄ…Å‚. Aż jÄ™czaÅ‚am, a to go bardziej podniecaÅ‚o. Na szczęście trochÄ™ zmÄ™czony byÅ‚, to szybko skoÅ„czyÅ‚…spuÅ›ciÅ‚ mi sie we wÅ‚osy, bo powiedziaÅ‚, że go to podnieca. Skurczybyk…musiaÅ‚am poźniej szorowac gÅ‚owÄ™ przed spaniem. I tak oto poszÅ‚am spać gdzieÅ› o 4 rano, po czym o 10:00 już mnie budziÅ‚ na nastepne ruchanie. Tym razem siÄ™ wykÄ…paÅ‚. BraÅ‚ mnie znowu od tyÅ‚u…na jeźdźca taka nieprzytomna jeździÅ‚am…teraz mam zakwasy na nogach…chyba zaczne ćwiczyc czy coÅ›. Jeszcze kilka razy mnie obróciÅ‚ przed obiadem i kazaÅ‚ sobie coÅ› dobrego podać. CaÅ‚e szczęście nie zezÅ‚oÅ›ciÅ‚ siÄ™, gdy zwróciÅ‚am mu uwagÄ™, że nie moge gotować, kiedy jestem z nim w łóżku. PoszliÅ›my do restauracji. Później w domu włączyÅ‚ sobie kompa i tak coÅ› siedziaÅ‚ przy nim caÅ‚y wieczór i jeszcze część nocy. A wczoraj z samego rana pojechaÅ‚ w cholere i nie ma go do dziÅ›…hehe…mam nadziejÄ™, że dÅ‚użej go nie bÄ™dzie, bo inaczej szpare mi przeÅ›widruje na wylot i falki mi wylecÄ….

W końcu dziewczyny się odezwały. Nawet na zajęciach były. Może gdzieś wyskoczymy razem, albo co. Sie zobaczy.

Pozdro

Dobrze, że mam sklep pod nosem. DygaÅ‚a siÄ™ nieźle w tym sklepie, bo sie zastanawiaÅ‚am co kurde kupić i co kurde ugotować. Sie zdenerwowaÅ‚am solidnie. Ale w koÅ„cu. Ostatnio oglÄ…daÅ‚am program kulinarny…taka strona jest w necie, gdzie puszczajÄ…. Wzięłam kupiÅ‚am polÄ™dwicÄ™ woÅ‚owÄ… - zrobiÄ™ befsztyki krwiste takie…hehe. Do tego walnÄ™ kartofle zapiekane w zioÅ‚ach…pycha….ostatnio se robiÅ‚am – trzeba podgotować trochÄ™ ziemniaki, żeby byÅ‚y takie jeszcze twarde, ale żeby daÅ‚o sie widelec wbić. Później je do brytfanki jakiejÅ›, polać olejem lub masÅ‚em obsypać zioÅ‚ami, co kto lubi. Ja lubiÄ™ tymianek…musi być koniecznie i czosnek. Już dochodzÄ… w piekarniku. MiÄ™sko usmażę jak przyjedzie. Pewnie siÄ™ jeszcze kÄ…paÅ‚ bÄ™dzie. Mam Å›wieczki, kadzideÅ‚ko kupiÅ‚am…jakieÅ› takie opium. Mam nadziejÄ™, że bÄ™dzie miÅ‚o. Mam też takÄ… koszulkÄ™ różowÄ… z koronka i takimi różami, do tego majtki stringi tak mocno wyciÄ™te. WÅ‚aÅ›nie ubraÅ‚am. I utrefiÅ‚am wÅ‚osy…mam takiego wysokiego koka, z lekko opadajÄ…cymi wÅ‚osami po bokach. No, patrze do lustra i widzÄ™, że jest nieźle. Pa.

Szybkie zakupy

Dobra. Jak tak będę siedziała to nic nie wymyślę, a on o 20 ma być. Lecę do sklepu. Kupie jakieś jadło, kąpiel zrobię, świeczki i jakieś kadzidło może. Lecę.

Ojej!

A jak mnie wywali, bo nie wiem?

Kurde!

Kurde!

Ale jak?

Zastanawiam się co to jest „to zawsze”.

dalej »

VideoXXX

statystyka