Archive for the 'dziennik' Category

ot tak

No…to mamy grudzień. Trzeba pomyśleć nad prezentami. Ale nie chce mi się. Dzwonił On i powiedział, że dziś będzie i mam przygotować to, co zawsze.

Już jestem

No i tak sobie posiedziałam znowu w domu. Jak tak dalej pójdzie, to nie będę potrzebowała żeby mnie ciotka namawiała na powrót. Ale ciotka jest głupia. Ona wie, że jej Krzyś to cienias straszny i on tej zootechniki nigdy nie skończy. Gadałam z nim jeszcze w październiku i sam mówił, że to nie jest jego […]

kolejne eh…

A niech to. Jadę do domu.

No czekam i czekam…

Jego nadal nie ma. Już sie zaczynam nudzić. Baśka jest nadal przeziębiona i nie może iść na żadną imprezę ( jak to leci? przeziębienie nieleczone trwa 7 dni, a leczone tydzień? to już niedługo będzie na nogach chyba). Wiola z tym chłopakiem jedzie na weekend, a wcześniej randkowała. Nudzę się. Nuuuudzę się. Nuuuudzę. Ja nawet […]

Nuuudy!

Ajć, nie wiem. Kurde. Nic ciekawego sie nie dzieje. Takich nudów to ja chyba nigdy nawet na wiosce nie miałam. Laski mi się rozsypały – Baśka chora, wpadnę dziś do niej, jak mi pozwoli. Bo ostatnio chciałam, ale powiedziała, że nie można. I nawet nie chciała powiedzieć dlaczego u licha. Sama mam siedzieć w domu? […]

Fajnie było :)

Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że nie będę pisać o tym, co robiłam z dziewczynami. E tam i już.

Witajcie

Ojej…nie chciało mi sie tutaj zaglądać. I szczerze mówiąc akurat teraz nie chce mi sie pisać, ale mam wyrzuty sumienia, że tak bez notki żadnej zostawiam tego bloga. Jak już się zdecydowałam to trzeba ciągnąć.
Matka dzwoniła w czwartek bym wpadła do domu na weekend…przygotowałam przetwory i jakieś gołąbki…żebym se wzięła cobym miała co jeść […]

Dziwny…

Wrócił. Z rana samego. Akurat sobie włosy robiłam, bo na uczelnie na 9:15 miałam, a tu mi wchodzi. Nic nie powiedział poza tym żebym mu coś do żarcia zrobiła zanim wyjdę, bo jest głodny, cała noc jechał i idzie prysznic wziąć i spać zaraz. Aha i jeszcze żebym sobie wieczór zarezerwowała. Dziwny.

Yeahh…

Żesz kurwica zielona nieruchana! Ale było zajebiście. Impreza była zamknięta i Baśka miała wejściówki, bo chłopak jej koleżanki, z którym miała pewne sprawy jej załatwił i dzięki temu my też wlazłyśmy. Normalnie tylu facet ów było, że cho cho…wszyscy opaleni, w koszulach…cudo normalnie. W dodatku można było na rurze tańczyć, a jak tańczyło się to […]

eh…

Nie wytrzymałam. Posiedziałam trochę ze starymi. Ciotka wpadła i się zaczęło. Że przecież mamy tutaj ziemię, że zwierzaki są, że rodzice pomocy potrzebują, że Przemek to dupa wołowa. Kurde…chcieliby bym przestała studiować. Mam wrócić do tego gówna? A i tak siedziałam aż za długo na tej wiosce. Ale dupa, nie chciało mi sie wracać, bo […]

« wstecz - dalej »

VideoXXX

statystyka