Już jestem

No i tak sobie posiedziałam znowu w domu. Jak tak dalej pójdzie, to nie będę potrzebowała żeby mnie ciotka namawiała na powrót. Ale ciotka jest głupia. Ona wie, że jej Krzyś to cienias straszny i on tej zootechniki nigdy nie skończy. Gadałam z nim jeszcze w październiku i sam mówił, że to nie jest jego zainteresowanie i robi to dla matki. A ciotka zawsze była tradycyjna – dziewczyny powinny siedzieć w domu. Nie chcę jej znać!
Kurde, zdenerwowałam się!

3 komentarzy do “Już jestem”

  1. 29 listopada 2007 @ 13:18Artur

    pięknie piszesz…
    jak masz na imię?

  2. 17 marca 2008 @ 20:19niezla_stronka

    tak trzymać :)

  3. 15 sierpnia 2008 @ 10:49RedFun

    zabaw się z tym krzysiem

Skomentuj

statystyka