ale miałam zapieprz przez ostatni tydzień. Jakoś tak wszyscy wykładowcy (w dupsko jeb…) się zebrali i koła zaczęli robić. Myslą, że co…że mam mózg jak bania i nauczę się wszystkiego w jeden dzień. Tym bardziej kurde, że ostatnio nie miałam specjalnie czasu i musiałam przez klka ostatnich dni odrabiać zaległości. Fiuty!
Najlepsze jest to że Viola(vel Dominika) podłapała ciekawą pracę. Może uda mi sie też wkręcić. Ale ona mówi, że akurat mają pełną obsadę. Ale ma mi dać znać, tym bardziej, że jest w dobrych kontaktach z szefem…hehe
AAA…zapomniałam napsiać co robi…normalnie siedzi przy kompie i odpisuje ludziom pikantne rzeczy na ich sms-y. Siedzi przed tym kompem i aż się grzeje, gdy pisze takiemu facetowi co robi ze swoją cipką. Nawet opowiadała, że raz została dłużej w robocie (bo pracuje wieczorami i w nocy, bo normalnie chodzi na zajęcia) i natknęła się taka rozpalona na szefa. A to podobno przystojny kutas. Nie chciała opowiedzieć co tam robiła, więc mogę się tylko domyślać. A na 100% się działo, bo wiecie jak Viola się ubiera…no dobra, nie wiecie. Ale mogęWam zobrazować - jak oglądacie Big Brothera na TV4…to wiecie o co chodzi. Jak nie…Wasza strata.
W ten weekend miałam się uczyć, po czym się okazało, że ON sie pojawił ni z tego ni z owego. Poszliśmy na jakąś premiere do teatru…nawet kupił mi na tę okazje taką dugą czarną kieckę, ale zabronił majtek wkładać. Myślałam sobie, jaki on jest głupi…zimno na dworze, a jak bez majtek mam latać. Ale co miałam robić. Potem się okazało, że on tam w tym teatrze to często bywa i ma upatrzony taki schowek niedaleko kuluarów i tak się byzkaliśmy. No…on mnie bzyknął. Później wsadził mnie w taryfę do domu, powiedział, że przyjedzie za kilka dni i zniknął. Normalnie nie wiem co mam o tym myśleć.
Dobra…mam jeszcze trochę rzeczy do zrobienia. Dawno nie sprzatałam. dziś mam wolne, to muszę zadziałać. Si ju!

no no no w teatrze.. szalejesz;) co powiesz na jeszce jedna przygode erotyczna w akims ciekawym miejscu??
No ciekawie sobie z koleżanką poczynacie
Wypada też spytać w tym miejscu jak poszła sesja ?
Jarek
Rozwijasz sieę dziewczyno! Mam na myśli ten teatr, a zwłaszcza to, co miałaś (lub nie) na sobie:-) Facet wie, co jest najlepsze, słuchaj go. Kobiecie potrzebne są do ubrania 3 rzeczy: sukienka i 2 buty. Ew. do tego pończochy. O rajtkach zapomnij. Moja pani już skończyła z tym świństwem.
A jak się już tak pokażesz, to nawet martwego skusiłabyś na szybki numerek. Napisz kiedyś jak ci się nosi twój nowy komplet: mini + kabaretki + kozaki szpile. Fantazja!