Żesz kurwica zielona nieruchana! Ale było zajebiście. Impreza była zamknięta i Baśka miała wejściówki, bo chłopak jej koleżanki, z którym miała pewne sprawy jej załatwił i dzięki temu my też wlazłyśmy. Normalnie tylu facet ów było, że cho cho…wszyscy opaleni, w koszulach…cudo normalnie. W dodatku można było na rurze tańczyć, a jak tańczyło się to wszyscy gwizdali i podziwiali. Ostatnio znalazłam u Niego takie filmy porno i tam był fajny taniec…wyskoczyłam na sale…i kręcąc tyłkiem powoli się rozbierałam…ale był pisk, gdy zdjęłam stanik! Zostałam w spódniczce, bo nie będę szaleć przecież, nie? To było dobre posunięcie, bo później normalnie tyle drinków mi stawiali…tylu facetów mnie chciało, że normalnie nie wiedziałam gdzie ręce włożyć. Jeden to mnie zaprosił do VIP roomu i w kąciku, tak, by nikt nie widział bzykaliśmy się aż furczało…na jeźdźca…tylko że od tyłu..hehe…masakra. teraz mnie nogi bolą. Nawet nie pamiętam jak wróciłam do domu. Ale kurde najgorsze z tego wszystkiego jest to, że zgubiłam te nowe sexi majteczki i jakiś facet ze mną się wkręcił do Jego mieszkania. Dobrze, że jeszcze nie wrócił. Pewnie by mnie wywalił.
Ale najlepsze jest to, że ten facet jak gdyby nigdy nic wstał rano…zrobił jajecznicę, wziął se prysznic i zostawiając mi liścik, że było zajebiście sobie poszedł. Normalnie napisał tak:
„Kociaku…musze lecieć, bo żona czeka. Jesteś zajebista dziwa…może się jeszcze spotkamy. R.” - taki normalnie kutas z niego.


